Kraj
Pasmo górskie
Sezon
Województwo
Podróże
Trasy sprawdzone osobiście – z mapką, kilometrażem i naszym komentarzem.
Są góry, o których wszyscy mówią. I są takie, o których prawie nikt nie mówi – a szkoda, bo często okazują się strzałem w dziesiątkę. Velká Deštná to dokładnie ten drugi typ.
Zima w Górach Stołowych ma w sobie coś wyjątkowego. Śnieg przykrywa charakterystyczne formacje skalne, szlaki robią się spokojniejsze, a krajobraz wygląda jak z pocztówki.
Waligóra to dokładnie ten typ góry, przy której człowiek zastanawia się, czy przypadkiem nie zapisał się na jakiś górski „crossfit level HARD".
Borowa sprawia wrażenie spokojnej górki, dopóki nie zacznie udowadniać, że w Górach Wałbrzyskich ma sporo do powiedzenia.
Babia Góra to szczyt, o którym mówi się, że wymaga niezłej kondycji i górskiego doświadczenia. Wejście od strony Słowacji to mniej oczywista i naprawdę świetna opcja.
Gdyby ktoś nam powiedział, że wejście na Lysą Horę zaczniemy o 15:00 z powodu ostrawskich korków, pewnie byśmy się uśmiechnęli. A jednak – tak właśnie wyglądało nasze popołudnie.
Zimowa wędrówka na Śnieżne Kotły to jedna z najpiękniejszych tras w Karkonoszach. Czerwony szlak przez Halę Szrenicką i Szrenicę daje świetne widoki, a w marcu – dodatkowo pusto i słonecznie.
Masyw Śnieżnika to najwyższe pasmo w polskiej części Sudetów Wschodnich. Wybraliśmy się tam na jednodniową wyprawę z Międzygórza – i zdobyliśmy szczyt dokładnie na zachód słońca.
Trzy dni w Karkonoszach – od Jakuszyc, przez Szrenicę, Śnieżne Kotły i Śnieżkę, aż po śniadanie nad Wielkim Stawem. Gotowy plan trekkingu ze schroniskami i mapką szlaków.